niedziela, 30 stycznia 2011

Czas na zmiany...

Nowy semestr, nowe wyzwania, nowe przedmioty... a Bóg wciąż tak samo NIESAMOWITY, wierny, kochający, zmieniający, dający siły i zwycięstwo w trudnościach. W związku z tym, że już troszkę przyzwyczaiłem się do trybu życia w Szwecji przyszła pora na zmiany. Chodzi o to, żeby wycisnąć z pobytu tutaj ile się tylko da się.


Od wtorku w zeszłym tygodniu zaangażowałem się w służbę przy nagłośnieniu. Na razie się przyuczam, ale cieszę się, bo jest to powrót do moich korzeni (eh te dwa lata w C-soundzie). Dzięki temu mam okazję do wstawania jeszcze wcześniej, i obsługiwania takiego cacka:

Kolejna zmiana to fakt, że zaczęliśmy się dodatkowo dokształcać na Livets Ord Theological Seminary. Jako wolny słuchacz razem z większością naszej ekipy chodzimy na kurs o nazwie Spiritual Formation Seminar. Przedmiot, którego celem jest rozwój naszego życia modlitewnego (co za nudy - pomyślisz) No właśnie o tym jest ten przedmiot. Tzn. nie o tym jak to nudno, tylko o tym jak może i ma być niesamowicie. Bo rozmowa z Bogiem, to nie nuda! NIGDY! W czwartek byliśmy na pierwszych zajęciach i czekamy na JESZCZE ! ! !


Dzisiaj pierwszy raz od świąt udało nam się spotkać na wspólnym obiadku, dorzucam kilka fotek:
Tę fotkę zrobił Grześ - zdolniacha, pewnie po tatusiu :D

Atak zza krzaka, ale za to jaka zdobycz :D



3 komentarze:

  1. Bombowo, Mati! Cieszę się - to musi być nie lada gratka obsługiwać takie maleństwo ;) God is goooood!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak Mat jest przy konsolecie to od razu jest głośniej - w sensie, że lepiej słychać :-), a na dodatek nauczający zaczęli mówić po polsku :-)
    cud.... :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. @Luczka - żebyś ty bracie widział jak to pięknie świeci :D
    @Adi może i słychać głośniej, ale na scenie - z tej konsoli obsługuję tylko monitory (czyt. odsłuchy) :D

    OdpowiedzUsuń